środa, 29 stycznia 2014

Intermission #1: SMUTAZ














SMUTAZ 2014

After a crushing success of the legendary Smutaz 2013, we are witnessing a growing amount of parties with sad dance music. We won't follow this trend. We will continue to play hopeless DJ sets not for dance. Trying to meet the promise, for Smutaz 2014 we'll bring a folkloristic selection of Christian music - mostly foreign. 
Beauty, wisdom and faith. 

Alessandro Facchini
Piotr Kurek
Michał Libera

20/02/2014
Eufemia
21.00


czwartek, 2 stycznia 2014

ACEDIA for 2014























Kicking off with a very much awaited project on acedia and listening. Eventually a sound essay and hopefully a performance digesting last months spent mostly with Javier Marías, Giorgio Agamben, Hieronymus Wierix and other beautiful figures of mostly medieval painting - all suffering from their ears. 

Foreshadowed by an essay published after a series of lectures in Łaźnia curated by Krzysztof Topolski (to be published soon)

In 2014 starting with a residency in Baltic Art Centre and a collaboration with Martin Küchen. Check out the results later on this year. 

More soon. 

piątek, 6 grudnia 2013

OPERA RE//MIX # 3 Dominik Karski




















DOMINIK KARSKI
Italo Calvino, Między nimi a wiecznością nie było więcej niż minuta i pół

Premierowe wykonanie opery do muzyki Dominika Karskiego i libretta Pawła Krzaczkowskiego w ramach cyklu OPERA RE//MIX komuny// warszawa

15.12.2013,godz. 19.00
komuna// warszawa
Lubelska 30/32

Koncepcja opery: Dominik Karski, Paweł Krzaczkowski, Michał Libera
Muzyka: Dominik Karski
Libretto: Paweł Krzaczkowski
Wykonanie: Flute O'Clock
Taśma: Alessandro Facchini, Wiktor Milczarek
Scenografia: Paweł Modzelewski
Głos: Paweł Krzaczkowski

Półtorej minuty. „De Quincey opisuje nocną podróż na koźle rozpędzonego dyliżansu obok zwalistego pocztyliona pogrążonego w głębokim śnie – upływ niezwykle krótkiego przedziału czasu, który może jednak pomieścić ocenę technicznej nieuchronności zdarzenia a także ocenę tego, co niewymierne”. W opisie tej półtorej minuty Italo Calvino dopatruje się jednej z najbardziej przez siebie cenionych właściwości literatury, a także powodu, dla którego chciał nam ją polecić na nowe tysiąclecie. Literatura jego zdaniem jest sztuką, która jak żadna inna potrafi wyrazić prędkość. Zainteresowanie, jakim obdarza on De Quincey'a jest symptomatyczne. Tekst angielskiego pisarza zwiastuje nie tylko erę motoryzacji, podziału czasu na najdrobniejsze atomy i ich katastroficzne inklinacje. Jest ponad wszystko zapowiedzią panowania logistyki – świata opartego na mobilizacji i efektywnej kontroli przepływu zasobów. Ale jest także przypadkiem literatury ucha. De Quincey jest dojmująco wrażliwy na dźwięk a także na jego znaczenie w modelowym świecie, w którym prędkość i jej kontrola stają się jednymi z najważniejszych fiksacji. Prędkość jest jednak także jednym z owych „więcej”, które tematyzuje każdy dźwięk i każda muzyka.

Wychodząc od słynnego eseju Italo Calvino z jego „Wykładów amerykańskich”, a w szczególności od jego fascynacji de Quincey'em, opera z muzyką Dominika Karskiego i librettem Pawła Krzaczkowskiego jest słowno-muzyczną fantazją na temat wczesnych technologii komunikacji. Telegrafy optyczne, pierwsze transatlantyckie kable telegraficzne czy wreszcie telegrafy igiełkowe stworzyły podwaliny pod globalną telekomunikację, zdefiniowały życie społeczne zafiksowane na prędkości, ale także otworzyły przed nami nowe światy dźwiękowe. Na premierę w komunie// warszawa jeden z najbardziej intrygujących kompozytorów muzyki współczesnej, Dominik Karski napisał sfragmentaryzowaną kompozycję na dwa flety i tam tamy zogniskowaną wokół idei prędkości w muzyce. Mokument literacki Pawła Krzaczkowskiego stał się podstawą do przygotowania partii taśmy, w której Alessandro Facchini i Wiktor Milczarek wykorzystali nagrania transatlantyckich kabli a także rozmaitych zjawisk dźwiękowych związanych z wczesnymi telegrafami. Całość uzupełnia przygotowana specjalnie do przestrzeni komuny// warszawa scenografia Pawła Modzelewskiego. 

O CYKLU:
„Wyczerpanie wszystkich istniejących możliwości”. Słowa dotyczące „O sztuce oraz sposobach usidlenia kierownika działu w celu upomnienia się o podwyżkę” Georgesa Pereca są także najbardziej elegancką definicją opery. Jest ona „wszystkimi istniejącymi możliwościami” – muzyką i teatrem i filmem i architekturą i literaturą i tańcem i sztukami wizualnymi i kpiną z podziałów między dyscyplinami sztuki. I to „i” właśnie decyduje o tym, że w zdaniu Bernarda Magné najważniejsze jest pierwsze słowo – „wyczerpanie” – i jego semantyczna dwuznaczność: nie potrzeba nic więcej niż „wszystko” aby mieć nadmiar. Ponad wszystko historia opery to historia docierania do granicy wszystkiego i wyczerpania, które temu towarzyszy. Przepełnienie, zbytek, zbędność, zepsucie. Rozwiązłość, której nie można podołać. „Wyczerpanie” jest także najważniejszym słowem w serii czterech remiksów, które w roku 2013 będą miały swoje premiery w komunie// warszawa. Jest ona propozycją nieortodoksyjnej, możliwej historii opery po Fluxusie. Ale jest też konstelacją oper na temat oper. Oper na temat „wyczerpania wszystkich istniejących możliwości”. 

Projekt dofinansowany przez Urząd m.st. Warszawy oraz ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Kolekcje” – priorytet „Zamówienia kompozytorskie”, realizowanego przez Instytut Muzyki i Tańca

sobota, 30 listopada 2013

PRES goes on























December, 5th

12.00 Nie Zawsze Musi Być Chaos
- meeting with Maja Ratkje, Joran Rudi and Michał Mendyk - about Polish Radio Experimental Studio reworks and Eastern Waves: Warszawa-Oslo project

19.00 Studio Koncertowe Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego
- Maja Ratkje sings PRES
- Małe Instrumenty, Acousmatic

curated by Michał Mendyk

piątek, 8 listopada 2013

SAC-T After Thanksgiving Party
















SAC-T always best cassette selection rap & r'n'b
after thanksgiving party

eufemia, 29/11/2013, 10 PLN

Jest połowa lat dziewięćdziesiątych. Big Daddy Kane nagrywa “Prince of Darkness”, za które dziękuje Panu Bogu Jedynemu, Jezusowi a nawet Zbawicielowi. Umierająca właśnie ciotka Mahalia dzięki swej oszałamiającej wierze w Tracy'ego Laurena Marrowa, staje się bohaterką “Home Invasion” Ice-T. Wszyscy oni szybko trafiają do kolekcji taśm magnetofonowych SAC-T zawierających muzykę wiary, dumy i wdzięczności. W tym czasie coraz częściej wyczuwalne jest także przekonanie, że koniec świata jest blisko oraz że imprezy powinny być szybsze i bardziej intensywne niż wcześniej. Oba związane mogą być są ze wzrastającą liczbą przypadków nieoczekiwanego wciągania taśmy magnetofonowej przez odtwarzacz. Może do tego dojść w każdej chwili, nie wyłączając teraźniejszej. Później wszyscy rozejdą się do domów, w ciszy.

In our time of consummerism modering modern-day slavery, hip-hop party must be short and fucken intense

SAC-T

niedziela, 6 października 2013

AVANT AVANT GARDE # 4





A series dedicated to experimental music before 20th century
curated by Frau W., Maciej Śledziecki (ZAM e.V.) and Michał Libera (Foundation 4.99)

Avant Avant Garde # 4
06-07/11/2013,
NK / Berghain, Berlin, Germany

06/11/2013, NK
- Michał Libera, lecture
- Maciej Śledziecki / Marion Worle, presentation of music machines
- Burkhard Beins plays Ernst Chladni, concert

07/11/2013, Berghain
- Karolina Ossowska, Mikołaj Pałosz & Ralf Meinz in search of combination tones in written of its first theorist, Giuseppe Tartini OR what La Monte Young did to serial, Ossowska, Pałosz and Meinz do to Tartini music 

- Maciej Śledziecki & Marion Worle play music machines constructed by Gerhard Kern - an orchestra of carillon, monochord bow jow and a fisharmonia controlled by laptops

- Spat' Sonore with their wonderful extended wind instruments play what might be considered acoustic acousmonium 

- Razen play music composed by use of computational and aleatoric logic of Raymond Llull

- CM von Hauswolff plays music inspired by science of Emanuel Swedenborg

all pieces are commissions for Avant Avant Garde by ZAM e.V. & Foundation 4.99

more details about the programme - SOON

*

There is no such thing as new music. And there has never been one. Otherwise, when did it start? Was it in 1766 when the futurist intonarumori were first designed by Donato Stopani for Drottningholm Theatre in Stockholm? Few decades earlier, when minimalist idea of combination tones were first theorized by Giuseppe Tartini? Or was it in 13th Century when Cage's chance operations were presupposed by Raymond Llull in his figures? Earlier?

Avant Avant Garde is an anachronistic chase for experimental practices in scores, prints and treatises way before terms such as "new", "contemporary", "experimental" or "avant garde" music were conceived. We dig in the history not in search of schools and trends of music making. We dig to find maverick who could not wait until 20th century to see themselves becoming silent patrons of most thrilling adventures in sound making. What we find is people working with what they had at hands - objects, burning flames, spilling waters and blowing wind studying the mechanics at the heart of music and heralding sound art.

The material researched for Avant Avant Garde forms a body of commissions for four nights of music in Cologne, Krakow, Warsaw, Berlin. Each will contain exclusively world premiers. Dženana Aganspahić, Burkhard Beins, Arturas Bumšteinas, Max Eastley, Lucio Capece, Francesco Cavaliere, Tomek Chołoniewski, Gamut Ensemble, Jean-Luc Guionnet, Frau W, CM von Hausswolff, Gerhard Kern, Aleks Kolkowski, Michał Libera, Magda Mayas, Ralf Meinz, Tisha Mukarji, Mikołaj Pałosz, Karolina Ossowska, Razen, Paweł Romańczuk, Spat'sonore, Maciej Sledziecki, Thomas Tilly, Jan Topolski, Michael Vorfeld and many more will be there to deliver concerts, lectures and presentations on Avant Avant Garde. Over the course of the project Gamut Ensemble will be developing a growing automated orchestra of specifically designed music-machines referring to its Renaissance predecessors but expanded with computer controls.

niedziela, 29 września 2013

OPERA RE//MIX # 2 Woody Alien



















WOODY ALIEN
Georges Perec, O sztuce oraz sposobach usidlenia kierownika działu w celu upomnienia się o podwyżkę


Premierowe wykonanie opery duetu Woody Alien na podstawie tekstu Georgesa Pereka w ramach cyklu OPERA RE//MIX komuny// warszawa

05.10.2013,
godz. 19.00
komuna// warszawa
Lubelska 30/32


„Wyczerpanie wszystkich istniejących możliwości”. Słowa dotyczące „O sztuce oraz sposobach usidlenia kierownika działu w celu upomnienia się o podwyżkę” Georgesa Pereca są także najbardziej elegancką definicją opery. Jest ona „wszystkimi istniejącymi możliwościami” – muzyką i teatrem i filmem i architekturą i literaturą i tańcem i sztukami wizualnymi i kpiną z podziałów między dyscyplinami sztuki. I to „i” właśnie decyduje o tym, że w zdaniu Bernarda Magné najważniejsze jest pierwsze słowo – „wyczerpanie” – i jego semantyczna dwuznaczność: nie potrzeba nic więcej niż „wszystko” aby mieć nadmiar. Ponad wszystko historia opery to historia docierania do granicy wszystkiego i wyczerpania, które temu towarzyszy. Przepełnienie, zbytek, zbędność, zepsucie. Rozwiązłość, której nie można podołać. „Wyczerpanie” jest także najważniejszym słowem w serii czterech remiksów, które w roku 2013 będą miały swoje premiery w komunie// warszawa. Jest ona propozycją nieortodoksyjnej, możliwej historii opery po Fluxusie. Ale jest też konstelacją oper na temat oper. Oper na temat „wyczerpania wszystkich istniejących możliwości”. 

*


Jedna decyzja. „Decydujesz się odszukać kierownika działu aby upomnieć się o podwyżkę”. Ta jedna decyzja uruchamia u Pereca serię alternatyw opisujących mniej więcej wszystkie potencjalne wybory, przed którymi bohater sam się postawił. Ta rozgałęziająca się sytuacja przybrała w twórczości francuskiego pisarza kilka form. Po pierwsze „schematu organizacyjnego” - grafu przedstawiającego poszczególne trajektorie działań bohatera czy też, parafrazując Jacka Olczyka „partyturę graficzną ludzkich zachowań”. Po drugie, libretta do spektaklu teatralnego, w którym postaciami nie są ludzie, ale funkcje logiczne postępowania. Po trzecie, linearnego tekstu, w którym Perec nakazuje czytelnikowi przebycie wszystkich możliwych trajektorii, co zajmuje mu niespełna sto stron bez żadnych znaków przestankowych i w których „jedynym ludzkim pierwiastkiem okazuje się brak nadziei” (Perec). Po czwarte wreszcie, sztuki radiowej. W trakcie pracy nad nagranym dźwiękiem Perec odkrył dla siebie nowe horyzonty literatury – sposób pracy, który stał się dla niego „głównym kierunkiem pracy pisarskiej”.

Wszystkie cztery wersje pracy Pereca stanowią materiał październikowej opery w serii remiksów komuny// warszawa. Która z nich stanie się osią interpretacji muzyków? Jaką decyzję wobec tekstu Pereca podejmie noise-rockowy albo jak kto woli jazz-core'owy zespół Woody Alien? Tak czy inaczej nie da się ukryć, że będzie to… rock-opera. W przypadku duetu Marcina Piekoszewskiego na basie i wokalu oraz Daniela Szweda na perkusji nie należy się jednak obawiać pretensjonalnych instrumentacji i efekciarskich eksperymentów z klasycyzującą formą. Raczej – zbieżnie z obsesyjną racjonalnością Pereca – surowej konsekwencji i minimalistycznej agresji. A także elementarnych ingerencji w przestrzeń znanego dobrze teatru przy Lubelskiej 30/32. 


Więcej ideolo w formie drukowanej na premierze